Po co powstała ta strona

Pytanie „ile mam promili?” pada w Polsce codziennie — najczęściej wieczorem albo następnego ranka, gdy ktoś zastanawia się, czy może już usiąść za kierownicą. Odpowiedzi krążące w internecie bywają sprzeczne, a jeszcze częściej opierają się na mitach: że kawa wytrzeźwia, że po przespanej nocy alkohol na pewno wyparował, że „po dwóch piwach nic nie ma”.

Postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu narzędzia, które pokazują skalę zjawiska w liczbach, i opisać je językiem zrozumiałym dla osoby bez wykształcenia medycznego. Naszym celem nie jest zachęcanie do picia ani pomaganie w „zmieszczeniu się w limicie” — wprost przeciwnie. Najczęstszy pożyteczny efekt korzystania z naszego kalkulatora to zorientowanie się, że alkohol będzie obecny we krwi dłużej, niż użytkownik zakładał, i że rano lepiej zostawić samochód pod domem.

Nasze stanowisko w jednym zdaniu: alkohol nie ma dawki bezpiecznej dla zdrowia, a jedynym pewnym sposobem na 0,0‰ za kierownicą jest niepicie. Wszystko, co publikujemy, jest podporządkowane tej zasadzie — więcej na stronie Odpowiedzialne picie i pomoc.

Kto prowadzi serwis

Właścicielem i autorem kalkulator-alkoholu.pl jest Tomasz Kowalczyk. Serwis jest prywatnym projektem prowadzonym w Polsce — nie stoi za nim wydawnictwo, agencja ani instytucja publiczna. Wszystkie kalkulatory, artykuły i opisy metodologii na tej stronie są mojego autorstwa; ja też odpowiadam na wiadomości przychodzące przez formularz kontaktowy.

Od wielu lat interesuję się tym, jak organizm radzi sobie z alkoholem — od strony fizjologii, liczb i przepisów. Zaczęło się od prostego pytania „ile właściwie mam promili?”, na które w polskim internecie trudno było znaleźć odpowiedź, która nie byłaby albo miejską legendą, albo kalkulatorem bez słowa wyjaśnienia, skąd bierze wynik. Konsekwentnie się w tym temacie dokształcam: czytam wytyczne WHO i NIAAA, raporty Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, opracowania GUS i literaturę o toksykologii alkoholu, a treści na stronie poprawiam, gdy stan wiedzy się zmienia. Chcę, żeby to był najuczciwiej opisany kalkulator promili w polskim internecie — i nad tym pracuję.

Czego nie jestem: nie jestem lekarzem, toksykologiem, diagnostą laboratoryjnym ani prawnikiem i nigdzie na tej stronie nie udaję, że nim jestem. Piszę jako osoba, która ten temat od lat zgłębia i potrafi rzetelnie przedstawić to, co ustalili specjaliści — z podaniem źródeł i z zaznaczeniem, gdzie kończy się pewna wiedza. W sprawach zdrowotnych rozstrzygające jest zdanie lekarza lub farmaceuty, a w prawnych — prawnika.

Serwis nie ma powiązań kapitałowych z branżą alkoholową: nie sprzedaję alkoholu, nie uczestniczę w programach partnerskich sklepów monopolowych i nie przyjmuję artykułów sponsorowanych od producentów ani dystrybutorów napojów alkoholowych. Kontakt — pytania, uwagi merytoryczne, zgłoszenia błędów, sprawy dotyczące danych osobowych — przez formularz kontaktowy lub bezpośrednio na adres poczta.tk@gmail.com.

Jak liczą nasze kalkulatory

Podstawą obliczeń poziomu alkoholu we krwi jest wzór Widmarka, opracowany przez szwedzkiego chemika Erika Widmarka w latach 20. XX wieku i do dziś stosowany w toksykologii sądowej jako punkt wyjścia do szacowania stężenia etanolu:

C = A / (m × r) − β × t

  • C — stężenie alkoholu we krwi w promilach (‰),
  • A — masa spożytego czystego etanolu w gramach (objętość × moc × 0,789 g/ml),
  • m — masa ciała w kilogramach,
  • r — współczynnik dystrybucji wody w organizmie: przyjmujemy ok. 0,68 dla mężczyzn i 0,55 dla kobiet,
  • β — tempo eliminacji alkoholu: przyjmujemy 0,15‰ na godzinę,
  • t — czas w godzinach liczony od rozpoczęcia spożycia.

Pozostałe narzędzia korzystają z prostszych przeliczeń: porcja standardowa to 10 g czystego etanolu, energetyczność alkoholu to 7 kcal na gram, a kalkulator rozcieńczania opiera się na bilansie objętościowym, który pomija kontrakcję objętości przy mieszaniu etanolu z wodą — to źródło rozbieżności rzędu 1–3% wobec rzeczywistego pomiaru.

Ograniczenia, o których mówimy wprost

Uważamy, że narzędzie, które nie przyznaje się do swojej niepewności, jest groźniejsze niż brak narzędzia. Dlatego przy każdym kalkulatorze umieszczamy informację o marginesie błędu, a tutaj zbieramy najważniejsze ograniczenia:

  • Współczynniki są uśrednione. Rzeczywiste r zależy od proporcji tkanki tłuszczowej do mięśniowej, a β waha się realnie od ok. 0,10 do 0,20‰/h — różnica sięga dwukrotności.
  • Wzór Widmarka zakłada pełne wchłonięcie alkoholu. W praktyce wchłanianie trwa od kilkudziesięciu minut do ponad dwóch godzin, zwłaszcza po posiłku, więc tuż po wypiciu wynik bywa zawyżony, a w fazie wzrostu — zaniżony.
  • Nie uwzględniamy leków, chorób wątroby ani czynników genetycznych, które potrafią zmienić tempo metabolizmu w sposób nieprzewidywalny.
  • Wynik nie jest dowodem. Miarodajny jest wyłącznie pomiar alkomatem z ważną legalizacją lub badanie krwi.

Źródła i zasady redakcyjne

Treści opieramy na publicznie dostępnych materiałach instytucji publicznych i organizacji zdrowotnych — m.in. Światowej Organizacji Zdrowia, Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, Głównego Urzędu Statystycznego oraz obowiązujących przepisów prawa polskiego (progi 0,2‰ i 0,5‰ wynikają z Kodeksu wykroczeń i Kodeksu karnego). Dane liczbowe na stronie Statystyki opatrujemy informacją o charakterze orientacyjnym i uśrednionym, ponieważ zestawienia z różnych źródeł stosują odmienne metodologie.

Przyjmujemy kilka prostych zasad:

  • nie publikujemy porad medycznych ani prawnych — od tego są lekarz, farmaceuta i prawnik;
  • nie przedstawiamy picia jako sposobu na relaks, sukces towarzyski czy radzenie sobie z emocjami;
  • nie podajemy liczb, których nie potrafimy uzasadnić — wolimy napisać „szacunkowo” niż zmyślić precyzję;
  • gdy stan wiedzy się zmienia (jak w przypadku dawnej tezy o zdrowotnych korzyściach z wina), aktualizujemy treść zamiast powielać nieaktualne twierdzenia;
  • każdy kalkulator dotyczący trzeźwości opatrujemy ostrzeżeniem, że nie wolno go używać do decyzji o prowadzeniu pojazdu.

Znalazłeś/znalazłaś błąd merytoryczny albo nieaktualną informację? Napisz do nas przez formularz kontaktowy — poprawki wprowadzamy chętnie i szybko.

Jak finansowany jest serwis

Wszystkie kalkulatory i artykuły są bezpłatne, nie wymagają rejestracji ani logowania i nie mają wersji płatnej. Koszty domeny, hostingu i tworzenia treści pokrywamy z reklam wyświetlanych przez Google AdSense. Reklamy oznaczamy tak, aby nie można ich było pomylić z treścią redakcyjną, i nie umieszczamy ich w miejscach utrudniających korzystanie z kalkulatorów.

Reklamodawcy nie mają żadnego wpływu na treści publikowane w serwisie i nie wiedzą, jakie wartości wpisujesz do kalkulatorów — te dane nigdy nie opuszczają Twojej przeglądarki. Zasady przetwarzania danych, listę kategorii plików cookies oraz sposób wycofania zgody opisujemy szczegółowo w polityce prywatności.

Prywatność w kalkulatorach

Warto to powtórzyć osobno, bo pytanie wraca regularnie: obliczenia wykonują się w całości w przeglądarce użytkownika. Waga, płeć, liczba wypitych drinków i godziny spożycia nie są wysyłane na żaden serwer, nie są zapisywane w bazie danych ani łączone z Twoją tożsamością. Zamknięcie karty kasuje wszystkie wpisane wartości. W pamięci przeglądarki zapisujemy wyłącznie wybór motywu graficznego i języka.